piątek, 28 lutego 2025

Związek przyczynowo skutkowy

Jakiś dzień w Warszawie. Pada śnieg, jest zimno i ślisko. Dostawy Bolt na rowerze zamierają. Młody facet w mojej taxi próbuje zamówić jedzenie z dostawą do domu. W pewnej chwili głośno i z wściekłością: Noś k..wa czemu oni nie jeżdżą. 80 minut na dostawę? Jestem głodny!

Jak blisko natury i jej możliwości jesteśmy? W jakim żyjemy w matrixie dalekim od rozsądku i przyrody?

Wstyd

 Piątek 18:30. Telefon z centrali korporacji Taxi z którą współpracuję. Krótko jest reklamacja na twój przejazd... Co mam zrobić? Przywieź h...