W którymś poście obiecałem powrót do tematu kierowców taxi obcokrajowców. Po blisko roku za kółkiem mam więcej spostrzeżeń i obserwacji. W zasadzie nie zmieniłem zdania co do kultury jazdy czy ich umiejętności. Oceniam je na poziomie dobrym. Widzę natomiast inne wyzwanie jakie przed tymi kierowcami stoi. Przyjeżdżają do Polski, zresztą podobnie jak rzesze naszych rodaków na zachód Europy, na 2-3 miesiące. Pracują po 12-16 godzin na dobę 7 dni w tygodniu. Nawet najlepszy kierowca w takim rytmie straci czujność bo jest przemęczony! Jakie to może stanowić zagrożenie oceńcie sami.
Napiszę coś czym być może narażę się kolegom taksówkarzom. Kierowcy TIRów mają tachografy i nie mogą jeździć, w uproszczeniu, dłużej niż 9h dziennie. Uważam, że to samo powinno dotyczyć TAXI. Pewnie nie 9h, a być może max 14h? Bo i obciążenie pracą inne i nie takie monotonne jak np. na autostradzie w porównaniu do ciężarówek.
Kontynuując temat kierowców z innych krajów. W zeszłym roku wprowadzono obowiązek posiadania Polskiego prawa jazdy przez każdego wykonującego zawód. Co prawda to tylko formalność, bo na podstawie prawa jazdy np. z Tadzykistanu drukuje się Polskie prawo jazdy, ale przynajmniej w razie wykroczenia zostaje ślad w systemie i można kontrolować stan bierzący. Nie pamiętam, czy już o tym wspominałem, ale zaobserwowałem wzmożone kontrole szczególnie kierowców UBER i BOLT przez policję. Jakie to wywołuje skutki w urzędach to już temat na oddzielnego posta 😀
Poniżej zdjęcie mojej nowej maszyny Dacia Bigster. Ochrzczona pieszczotliwie Black Bee jak na razie spełnia moje oczekiwania. Wrócę do tematu za 2-3 miesiące z pełniejszą informacją.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz