piątek, 26 grudnia 2025

Biuro imigracyjne

 Na terminalu II wsiada młody chłopak z brodą o urodzie mężczyzny z Bliskiego Wschodu. Ubrany w kolorowy T shirt przy 3 stopniowy mrozie... Zagubiony pokazuje mi na Google translator, żebym go zawiózł do biura imigracyjnego. Dziś wszystkie urzędy są zamknięte, dpowiadam. Jest przerwa świąteczna. To do najbliższego hotelu, znowu przez Google translator. Pokazuje mu jeden z hoteli na lotnisku. A nie, to jednak do Centrum mnie zawieź. Wiozę chłopaka na Dworzec Centralny po drodze rozkminiając czy powinienem powiadomić jakieś służby czy nie. Myślę przeszedł kontrolę paszportową, celną, więc co im powiem? Pierwszy taki przypadek miałem.

Fot. ze strony Facebooka Urzędu ds cudzoziemców.


poniedziałek, 8 grudnia 2025

Sceptytyzm znad Sekwany

 Amerykanie wymyślili tę wojnę pomiędzy Rosją a Ukrainą, żebyśmy kupowali od nich broń. To już Charles de Gaulle nas ostrzegał przed autoratytarnymi zapdędami Amerykanów... oświadczył francuski klient, jednocześnie podając argumenty jak z telewizji Putina o braku historii państwowości Ukrainy, o sztucznym bycie itp.

Pozwolę się z Panem nie zgodzić odpowiedziałem. My w Polsce boimy się Putina i jego pomysłów na "Ruski Mir". Przegrana Ukrainy to wielkie zagrożenie dla nas i naszej suwerenności. Dopóki Ukraina walczy żyjemy we względnym pokoju od czasu do czasu straszeni dronami czy wysadzonymi torami kolejowym. Nie słyszał Pan o dywersji na kolei i próbie wykolejenie pociągu w Polsce? Warto zobaczyć naszą Polską perspektywę. Myślę, że nikt nie zrobił tyle dla zjednoczenia Ukrainy co rosyjskie Oko Saurona.

Inna Francuska klientka zdegustowana tym co sie nad sekwaną politycznie dzieje, powiedziała, że jej kraj upadnie i czym prędzej powinien wyjść ze Wspólnoty... Dziwnymi drogami chodzą ludzkie myśli i różna jest perspektywa. Dobrze, że ci Francuzi odwiedzili Polskę i mogli usłyszeć co o tym nad Wisłą myślimy. Chętnie słuchali.

Wstyd

 Piątek 18:30. Telefon z centrali korporacji Taxi z którą współpracuję. Krótko jest reklamacja na twój przejazd... Co mam zrobić? Przywieź h...