Na terminalu II wsiada młody chłopak z brodą o urodzie mężczyzny z Bliskiego Wschodu. Ubrany w kolorowy T shirt przy 3 stopniowy mrozie... Zagubiony pokazuje mi na Google translator, żebym go zawiózł do biura imigracyjnego. Dziś wszystkie urzędy są zamknięte, dpowiadam. Jest przerwa świąteczna. To do najbliższego hotelu, znowu przez Google translator. Pokazuje mu jeden z hoteli na lotnisku. A nie, to jednak do Centrum mnie zawieź. Wiozę chłopaka na Dworzec Centralny po drodze rozkminiając czy powinienem powiadomić jakieś służby czy nie. Myślę przeszedł kontrolę paszportową, celną, więc co im powiem? Pierwszy taki przypadek miałem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Wstyd
Piątek 18:30. Telefon z centrali korporacji Taxi z którą współpracuję. Krótko jest reklamacja na twój przejazd... Co mam zrobić? Przywieź h...
-
Młoda, drobna blond, Ukrainka mieszkająca w Warszawie od czasu studiów. Doskonale mówiąca po polsku, tutaj pracuje :) Bo ja jestem - opowia...
-
Pamiętacie mój ubiegłoroczny wpis na temat zakładania działalności gospodarczej i uzyskiwania licencji na TAXI? Dla niewtajemniczonych zaku...
-
W którymś poście obiecałem powrót do tematu kierowców taxi obcokrajowców. Po blisko roku za kółkiem mam więcej spostrzeżeń i obserwacji. W ...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz