Bo widzisz - pasażer szybko przeszedł na "ty" - znalazłem miłość na drugim końcu świata, starszą o kilka lat ode mnie i się zakochałem! Jest niesamowicie piękną i mądrą kobietą, W Polsce mam żonę którą też kocham, która jest dobra, wierna i ładna. Co ty byś zrobił na moim miejscu?
Słaby jestem - odpowiadam pasażerowi - w tych sprawach doradcą. Mam z jedną kobietą piątkę dzieci i jesteśmy ze sobą od blisko 30 lat. Naprawdę nie zazdroszczę tobie dylematu, nie masz łatwo.
Takie mniej więcej, wczoraj na koniec dnia, miałem rozmowy z klientem mojej taksówki który gościł swoich amerykańskich szefów w Polsce. Dopytywał mnie dlaczego zmieniłem zawód, dlaczego jestem tu gdzie jestem. Ciekawa rozmowa :)
Innym razem sześć Filipinek jak mi się przedstawiły po angielsku, bardzo radosne i rozśpiewane panie z Bakalarskiej (tam w każdym razie je odwoziłem) dały mi koncert do muzyki ze Spotify :) Tyle dobrej energii dawno nie czułem w swoim samochodzie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz