piątek, 3 października 2025

Kopenhaga czyli rzecz o starych i nowych użytkownikach jednośladów

Bo wie pan byłam na break city w Kopenhadze. Wyleciałam rano, żeby pojeździć na zwykłym wypożyczonym miejskim rowerze. I byłam zachwycona, kontynuuje swą opowieść pasażerka. Najbardziej tym, że normalni ludzie, czasami w garniturach, czasami całe rodziny, osoby starsze, jeżdżą i się uśmiechają! Nie to co u nas tzw. "lajkra" (czyli kolarze ubrani w strój sportowy) skupieni na sobie z pretensjami, że jedzie sie za wolno czy jedzie na byle czym, czytaj starym rowerze. Odzyskałam wiarę, ze warto i można sobie jeździć po mieście robiąc 25-30km i czuć się z tym dobrze!

Zdjęcie z pl.m.wikipedia.org

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wstyd

 Piątek 18:30. Telefon z centrali korporacji Taxi z którą współpracuję. Krótko jest reklamacja na twój przejazd... Co mam zrobić? Przywieź h...