Proszę Pan, podchodzi na odlotach na Lotnisku Chopina, do mnie, ciemnoskóry człowiek. Proszę wziąć odemnie pustą walizkę.
Nie mogę odpowiadam. Zapłacę 100 zł mam nadmiarowy bagaż nie mogę wziąć tej walizki. Faktycznie duża, solidna, nowa walizka.
Nie wezmę odpowiadam stanowczo. Pan biegnie za dwójką pracowników lotniska pchajacych wózek chyba na śmieci lub coś w tym stylu. Oni również odmawiają.
Z jednej strony chcesz człowiekowi pomóc z drugiej zasady bezpieczeństwa...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz