Klientka: W Wielkiej Brytani wszystkie sprawy urzędowe można załatwić nie wychodząc z domu. W Polsce też sie to zmienia np. przez mObywatela, czy bankowość internetową. Jednak prostota systemu na wyspach mogłaby być dla nas wzorem. Z drugiej strony Warszawa, czysta, bezpieczna, dobrze poukładana. W Londynie codziennie słyszy się o napadzie z użyciem noża. O pladze kradzieży telefonów komórkowych nawet w tych "bezpiecznych" dzielnicach.
Wie Pan, mówi pasażerka, mam męża brazylijczyka o ciemnej karnacji. Chcę tylko aby Anglia nie była zamienieniana w kraj 3go świata, z wszechobecny brudem, przemocą i nakazami religijnymi.
W bardzo podobnym duchu wypowiadał się Andrzej Seweryn, którego miałem okazję wieźć, któregoś styczniowego popołudnia. Niech sobie mają, cytuję, kolczyki w nosach, zielone włosy czy burki na głowach. Oczekuję tylko, że śmieci będą wywiezione, każdy zrobi co do niego należy i nie będzie niszczył pracy innych.
Zdjęcie z www.lkedzierski.com

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz