Pewnie większość z nas sądzi, że Rosjanie do nas nie przyjeżdżają. Jak widać nic bardziej mylnego.
Dalej rozmawiamy o podróżowaniu. Powiedziałem, że byłem w Moskwie przed wojną w 2019. Bardzo mi się podobało. Uprzejmi ludzie, przyjaźni. Jak ktoś jest uprzejmy spotyka, uprzejmych ludzi skomentowała Rosjanka. Czy Warszawa jest jak Moskwa, zapytała turystka? Nie, jest inna, odpowiedziałem. Kilka razy w trakcie naszej rozmowy wspomniałem o wojnie pomiędzy Rosją, a Ukrainą. Ani razu nie użyli w odpowiedzi słowa "war"...
Krakowskie Przedmieście początek strojenia stolicy na Święta 😀


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz